Biznes

Rozwój techniki napędem dla internetu

Rozpoczynając od roku 1991 oraz nijako oswobodzenia internetu dla celów komercyjnych wzrost liczby użytkowników rósł lawinowo. Zdołało się tak dziać przede wszystkim to naturalnie dzięki, rozwojowi technologii komputerowej oraz miniaturyzacji. Współczesne komputery już tylko wygląd mają podobno do ich prekursorów sprzed 20 lat, bowiem jeśli chodzi o wydajność oraz parametry przerosły je paręset razy. Dzięki miniaturyzacji jesteśmy w stanie wytwarzać pomiędzy innymi małe jednak niesłychanie przestronne dyski twarde czy procesory. Rozmiarowo są zazwyczaj mniejsze od ich uprzednich modeli, jednak ich moc oraz objętość mocno wzrosła.

Przy okazji ceny komputerów bez pośpiechu spadały, co zapewniło ich ogólny dostęp. Z trudem dziś spotkać biuro, urząd czy prywatne miejsce zamieszkania bez komputera i dostępu do sieci. Pokaźniejsza ilość komputerów, to także większa liczba osób korzystająca z internetu. Ekspresowo okazało się, iż internet to nie wyłącznie perfekcyjne narzędzie do pracy dla przedsiębiorców czy ośrodków naukowych, lecz też świetne miejsce dla rozrywki o różnych wymiarach. Programiści zaczęli tworzyć aplikacje gwarantujące rozmawiać z innymi użytkownikami bądź grać z nimi w różnorodne gry.

Internet stawał się coraz częściej miejscem spotkać dla ludzi, gdzie mogli spokojnie i co istotne bezimiennie porozmawiać z nieznajomymi bądź też z kimś z rodziny, kto przebywa daleko – na to zezwala światłowód Wrocław. Początek kolejnej rewolucji internetu dał przenośny odtwarzacz plików mp3, który został następcą przenośnych odtwarzaczy płyt CD oraz jeszcze starszych walkmanów na kasety magnetofonowe. Format mp3 był dostępny, wyłącznie na komputerach, a za jego pomocą można było przechowywać pełnowartościowe pliki muzyczne, jakie miały o dużo mniejszą wagę niż wersje audio.

Problemem okazał się jednak fakt, iż nie było możliwości legalnego zakupu takich plików, ani w świecie nazwijmy to praktycznym, ani wirtualnym. Firma, jaka jako pierwsza stworzyła odtwarzacz mp3 uruchomiła swój własny punkt sprzedaży internetowy, z jakiego można było pobierać pliki muzyczne za opłatą w wysokości 1 dolara.

Dodaj komentarz